Makrofotografia czyli zdjęcia prawie jak z mikroskopu

Makrofotografia czyli zdjęcia prawie jak z mikroskopu

Zdjęcia z zakresu makrofotografii przypominają trochę patrzenie na rzeczy przez szkło powiększające. Dzięki specjalnym obiektywom możemy zastosować powiększenie tak duże, że bez problemu dostrzeżemy wszelkie, nawet najmniejsze szczegóły fotografowanego obiektu. To stwarza ogromne możliwości, ale także wymaga zastosowania odpowiedniej techniki i wiedzy.

Makrofotografia właściwie nie jest możliwa do wykonania bez zastosowania dodatkowych urządzeń do standardowych obiektywów, takich jak soczewki nasadkowe, pierścienie pośrednie, mieszki wyciągowe, albo też od razu zastosowanie specjalnych obiektywów makrofotograficznych. Soczewki nasadkowe umożliwią nam na przykład wykonanie zdjęcia z odległości około 30 cm. Zdjęcie będzie jednak bardzo małe, dlatego konieczne jest przedłużanie wielkości obiektywu. Głównie chodzi o to, aby zwiększyć odległość pomiędzy obiektem, a płaszczyzną błony. Idealnie nadają się do tego pierścienie- niestety, czasem w zależności od aparatu ciężko jest rozjaśnić zdjęcia, pozbyć się ziarna i uchwycić naprawdę dobrą ostrość fotografowanego obiektu. Dzieje się tak dlatego, że przez przedłużenie obiektywu znacząco zmniejsza się ilość światła docierającego do błony, a to wymusza na fotografie ciągłe zwiększanie wartości ekspozycji. Można spróbować poradzić sobie z tym problemem przez stosowanie odpowiedniej wartości współczynnika przedłużenia ekspozycji, w zależności od tego, jak wielkie powiększenie jest nam potrzebne. Będąc amatorem fotografii, w bardzo prosty sposób można spróbować policzyć go samodzielnie. Wówczas na pewno o wiele lepiej zrozumiemy sam mechanizm wykonywania zdjęć tego typu.

Musimy pamiętać o tym, że głębia ostrości spada wraz ze zbliżaniem obiektywu do przedmiotu, który chcemy uwiecznić na zdjęciu. Stosując pierścienie pośrednie, umieszczamy je pomiędzy obiektywem, a korpusem aparatu. Dostępne są mocowania bagnetowe i gwintowe. Możliwy zakres przedłużenia mieści się w granicach od 5 do 100 mm. Przedłużanie obiektywu za pomocą pierścieni odbywa się skokowo. Najlepiej jest fotografować obiekty przy świetle dziennym, czasem jednak może się okazać niezbędna elektronowa lampa błyskowa. Należy jednak pamiętać o tym, aby przy zmianie warunków oświetlenia w odpowiedni sposób dopasować wartość przysłony, co ma kluczowy wpływ na jakość zdjęcia. Najmniej kłopotliwe w użyciu są obiektywy dedykowane do zdjęć z bliska. Wówczas obiektyw jest specjalnie obliczony na robienie zdjęć z małych odległości i nie musimy się martwić o jego jasność i ostrość.

Niestety, bardzo często dużą pułapką w makrofotografii jest to, że dobrym obiektywem dedykowanym do takich zdjęć, właściwie każda fotografia przedstawiająca mikroświat zwierząt i roślin może być interesująca. Ale tylko i wyłącznie dlatego, że pokazuje coś małego w naprawdę dużym powiększeniu. Zdjęcia dobre technicznie będą zawsze poprawne, niestety niewiele zostaje w nich miejsca na artyzm i kreatywność, a tym samym łatwo wpaść w pułapkę seryjnego robienia „ładnych zdjęć”, które właściwie „robią się same”.

Dodaj komentarz